A dlaczego nie?
To pytanie dość długo przewijało się przez moją głowę, a decyzja o wzięciu udziału w szkoleniu nie była początkowo taka oczywista, gdyż nie znając kompletnie tematu wydawało mi się, że treningi na tym urządzeniu będą nudne i nie przyniosą oczekiwanych efektów.
Bardzo szybko przekonałam się, jak bardzo się myliłam, a pierwsze efekty mojej codziennej pracy na tym urządzeniu pojawiły się nieoczekiwanie i w krótkim czasie. Już po miesiącu znacznie wzmocniłam głębokie mięśnie (core), mięśnie głębokie miednicy, a także poprawiłam funkcję dna miednicy.
Wiele ćwiczeń na reformerze naturalnie angażuje mięśnie dna miednicy, co jest niezwykle ważne zwłaszcza dla kobiet po porodzie lub w okresie menopauzy.
Kolejną zaletą, którą odkryłam, było zwiększenie elastyczności i mobilności.
Jako biegaczka mam nieustająco spięte biodra, a trening siłowy, który mi towarzyszy dodatkowo usztywnia moją górną partię ciała. W tym aspekcie miałam największe obiekcje i zadawałam sobie pytanie, jak mogę pokazać moim podopiecznym ćwiczenia sama nie mając zakresów?
Treningi na reformerze łączą elementy wzmacniające i rozciągające.
„Płynne, kontrolowane ruchy w pełnym zakresie ruchu poprawiają elastyczność mięśni oraz mobilność stawów, co jest szczególnie ważne dla osób spędzających dużo czasu w jednej pozycji (np. przy komputerze)”.
Przede mną jeszcze długa droga, aby osiągnąć swoje wymarzone cele w pracy na reformerze do Pilatesu ale już dziś mogę śmiało potwierdzić, że to niepozorne łóżko znacznie poprawiło mój komfort życia!
Każdy trening rozpoczynam rozgrzewką na reformerze, a dzięki pozyskiwanej wiedzy na temat ćwiczeń na tym urządzeniu moje treningi są bardziej efektywne.
Już dziś mogę śmiało powiedzieć, że Pilates reformer zostanie ze mną na długie lata, a szkolenia, które mam w planach pomogą mi świadomie i bezpiecznie wprowadzić moich podopiecznych w trening na tym urządzeniu.
Ola Wasiluk – trener personalny w Centrum Zdrowia Chmielna
